Skuteczny pościg radiowozem, a następnie pieszo za motorowerzystą
Policyjne interwencje bardzo często podczas zgłoszenia wydają się proste, a z przebiegiem mocno się rozwijają. Dlatego też policjanci szkolą się w bardzo szerokim zakresie, i bez względu na to, w którym wydziale służą, potrafią prawidłowo wykonać czynności, które na co dzień należą do obowiązków innych funkcjonariuszy. Przede wszystkim dotyczy to Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego, Dzielnicowych i Wydziału Ruchu Drogowego.
Pod koniec ubiegłego tygodnia, w godzinach popołudniowych patrol interwencyjny został skierowany na interwencje do jednej z miejscowości w Gminie Zbąszynek, gdzie były partner miał uszkodzić mienie i dokonać kradzieży. Wskazane było, że odjechał czarnym motorowerem. W trakcie przejazdu na interwencje policjanci zauważyli opisany pojazd i kierującego i sygnałami dźwiękowymi i świetlnymi dali polecenie do zatrzymania się kierującemu. Ten, niestety ich zignorował, przyśpieszył i zaczął uciekać. W pewnym momencie skręcił w leśną drogę. W trakcie przejazdu wyrzucił jakiś przedmiot w krzaki. Niestety policyjny radiowóz nie mógł wjechać na wąski, grząski teren, ale i trudności z jazdą miał uciekający mężczyzna. Policjanci podjęli dalszy pościg pieszo i dogonili motorowerzystę. Ten próbował jeszcze stawiać opór, jednakże policjanci błyskawicznie go obezwładnili. Zatrzymany 40-latek miał ponad 1,4 promila alkoholu w organizmie. Motorower został zabezpieczony, skradzione mienie oddane poszkodowanej. W konsekwencji mężczyzna odpowie za niezatrzymanie się do kontroli oraz za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz za wykroczenia w postaci kradzieży i uszkodzenia mienia. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.









